Alergicy
W ciągu roku zdarzają się dwie pory, które sprawiają, że ludzie z odpowiednimi tendencjami zaczynają szczególnie narzekać na zatoki przynosowe. Pierwszą taką porą zdecydowanie jest zima, a właściwie jej pierwsze dni. Panują wtedy długo ciągnące się epidemie przeziębienia i grypy, zaś te choroby, gdy je zaniedbamy, mogą nam odpłacić poważną chorobą zatok.
Drugą taką porą w ciągu roku jest późna wiosna i wczesne lato, kiedy to zaczynają kwitnąć wszelkie możliwe rośliny. Dla alergików jest to prawdziwą zmorą i chociaż na rynku leków jest wiele farmaceutyków przeznaczonych dla tych ludzi, straszliwie dokuczające zatoki przynosowe stanowią dla nich przyczynę niewypowiedzianych mąk. Co zaś mają do powiedzenia naukowcy? Antropolodzy do dzisiaj spierają się, po co tak naprawdę nam te zatoki. A my się męczymy.
Drugą taką porą w ciągu roku jest późna wiosna i wczesne lato, kiedy to zaczynają kwitnąć wszelkie możliwe rośliny. Dla alergików jest to prawdziwą zmorą i chociaż na rynku leków jest wiele farmaceutyków przeznaczonych dla tych ludzi, straszliwie dokuczające zatoki przynosowe stanowią dla nich przyczynę niewypowiedzianych mąk. Co zaś mają do powiedzenia naukowcy? Antropolodzy do dzisiaj spierają się, po co tak naprawdę nam te zatoki. A my się męczymy.